ZIA
Ogarnęła mnie wściekłość, jakiej nigdy wcześniej nie czułam. Nie byłam po prostu zła z powodu ataku Caelana.
Byłam wściekła na Ojca, na Chestera, na Aidena, na moją Watahę, na wszystkich, a przede wszystkim...
Bardziej niż na kogokolwiek innego, byłam wściekła na niego. Na Maximusa.
Cały ten gniew, ta trująca, podła mieszanka negatywnych emocji wybuchła, a ja straciłam panowanie nad moją wilcz






