ZIA
– Będzie potrzebował co najmniej kilku dni odpoczynku, żeby się zagoić – westchnął uzdrowiciel.
Moje brwi uniosły się. Elian wydał z siebie przesadne westchnienie, po czym potrząsnął głową.
– Dzięki, Juliuszu – powiedział Uzdrowicielowi. – Tylko nie mów o tym Ojcu.
– Oczywiście. Ale czy jesteście pewni, że strażnicy patrolujący, którzy byli świadkami wszystkiego, też nie powiedzą Alfie? – zapy






