ZIA
– Słyszałem, co wydarzyło się przy granicy – zaczął Chester, gdy usiadłam naprzeciwko niego w jego gabinecie.
Mruknęłam potwierdzająco, nie odrywając oczu od biurka. Minęły dwa dni, odkąd dałam Caelanowi nauczkę, i najwyższy czas, by Chester o tym porozmawiał.
– Jestem pewna, że myślisz, że przesadziłam, ale... – westchnęłam, lecz on mi przerwał.
– Nie. Uważam, że zrobiłaś to, co było konieczn






