ZIA
Byłam pogrzebana w ciemności. To był mój grób, moja klatka na wieczność.
Myślałam, że to koniec. Myślałam, że zostanę w tej ciemności do końca mojego czasu.
Ta myśl nie była straszna. Ale myśl o zostawieniu go, gdy mnie potrzebował, była. Była rozdzierająca serce.
Po raz pierwszy od naszego spotkania poczułam się z nim naprawdę blisko, gdy zdałam sobie sprawę, jak desperacko chciał, bym z nim






