Bella powiedziała: „Nie. Za wysoko o sobie myślisz. Gdyby to było możliwe, wolałabym wymazać cię z mojego życia całkowicie. Gdybym mogła cofnąć czas, żałowałabym, że cię kiedykolwiek pokochałam”.
Źrenice Justina zmalały. Dusza drżała mu w piersi, a gardło, ściskane niewidzialną dłonią, było gorzkie i suche.
Każde jej słowo było bardziej bezwzględne od poprzedniego.
Kiedy doszedł do siebie, Bell






