Bella krzyknęła: „Debilu! Oddaj mi to!”
Twarz Belli była czerwona, ciało przylegało do Justina. Lewa ręka spoczywała na jego szerokim ramieniu, utrzymując równowagę.
Próbowala wspiąć się na niego jak małpka, ale Justin mocno ją trzymał.
Serce Belli zadrżało, gdy uścisk Justina wokół jej talii zacisnął się z nutą posiadania.
Przez cienką, gładką tkaninę Bella czuła ciepło ciała Justina na dłoni






