Bella powiedziała: „Nigdy się nie poddasz, co?”
Jej ręka na drzwiach szafki zacisnęła się w pięść. Głęboko odetchnęła, a oczy zaczerwieniły się ze złości. „Powiedziałam wszystko, co powinnam. Nic nie mogę zrobić, jeśli mi nie wierzysz.”
„Czy spotkaliśmy się kiedyś dawno temu?”
Justin żarliwie oczekiwał odpowiedzi. Nachylił się do niej, niemal zasłaniając jej piękne plecy swoim ciałem. „Bello, o






