„Tak, kocham!” – wykrzyknął Justin, oczy zaczerwienione. Przestał się powstrzymywać.
„A co, jakbyś miał jakieś zastrzeżenia? Haha… Jesteś po prostu jebanym psychopatą!”
Bella usiłowała się uwolnić. Jej pijacki rumieniec sprawiał, że jej piękna twarz wyglądała jeszcze bardziej uwodzicielsko. „Masz ukochaną z dzieciństwa, więc dlaczego ja nie mogę mieć nowego kochanka? Kim ty jesteś, żeby mi to za






