Bella włożyła medyczny fartuch, związała włosy w schludny kucyk i założyła grubą maskę.
Wyglądała tak profesjonalnie, że Steven był zahipnotyzowany.
Nawet z zasłoniętymi charakterystycznymi rysami, pewność i odwaga, które emanowały od niej, urzekały każdego, kto ją zobaczył.
Zwłaszcza w gasnącym świetle dnia, jej lśniące oczy błyszczały jak gwiaździste niebo. Jedno spojrzenie wystarczyło, by ktoś






