Jack wystąpił naprzód i pokazał Justinowi nakaz aresztowania.
Celowo podniósł głos, aby wszyscy obecni mogli go dobrze usłyszeć. „Panie Salvador, jest pan podejrzany o zażywanie narkotyków. Proszę z nami.”
Te słowa uderzyły jak meteor, który runął z nieba, oszałamiając wszystkich i zmuszając do szybkiego przetworzenia tego, co właśnie usłyszeli.
Brew Justina gwałtownie drgnęła, a skronie pulsowały






