Ian pospieszył naprzód, a jego twarz rozjaśniła się z ulgą, gdy zobaczył, że to ktoś z rodziny Thompsonów. Powitał ich serdecznie. „Kapitanie Thompson, czy jest pan tu, aby zobaczyć się z panem Salvadorem? Zapraszam na górę!”
„Nie trzeba.” Wyraz twarzy Ralpha był surowy, a usta zaciśnięte. Utrzymując ton ściśle profesjonalny, powiedział: „Rzeczywiście jesteśmy tu, aby zobaczyć się z panem Salvador






