Jace zacisnął usta, schylając się, by ją podnieść.
Ta karta, Król Pik, była przepustką do King’s Club.
„Ten, który mnie zaatakował, to…” Oczy Jace’a pociemniały, a palce zacisnęły się mocniej wokół karty.
„Mój kochany wujek – który zawsze twierdził, że traktuje mnie jak syna.” Usta Granta wykrzywiły się w zimnym, upiornym uśmiechu.
„Chce wykorzystać mój konflikt z Justinem, wykorzystując okazję, b






