„Jeśli mi się pogorszy, wezmę pigułkę.” Jace wpatrywał się w tabletkę na swojej dłoni z lodowatym wyrazem twarzy, jego spojrzenie było puste i odległe.
„Szef polecił mi dopilnować, żebyś ją wziął,” odpowiedziała Clarice, jej uśmiech był ostry i szyderczy.
Brwi Jace’a zmarszczyły się, gdy przeszedł go dreszcz. „Dlaczego?”
„To rozkaz Szefa. Po co pytać?” Oczy Clarice błyszczały złośliwością. Jej uśm






