***OGIER***
Obserwowanie, jak oblizuje usta, nagle sprawiło, że stało się coś niewyobrażalnego.
Zrobiło mi się twardo od samego patrzenia na nią.
Serce mi zamarło w tej właśnie chwili. Chwileczkę! Ostatnio, jak sprawdzałem, nigdy nie byłem podniecony, pomimo seksualnych awansów, które otrzymywałem od Triny. A nawet jeśli byłem, to umierało to, zanim zdążyłem cokolwiek zrobić.
Właśnie wtedy Sophia






