**OGIER**
Po tym, jak Sophia uderzyła mnie drugi raz, trzymałem się za szczękę, patrząc, jak odchodzi, kipiąc wściekłością. Chociaż bolały ją trochę ręce, nie mogłem powstrzymać uczucia satysfakcji z tego, co się stało.
To ona pierwsza mnie wystawiła na próbę, i bardzo się cieszę, że pokazałem jej, co to znaczy mieć kogoś takiego jak ja, kto jest testowany.
Powoli przyłożyłem dłonie do ust. Wiem,






