***OGIER***
Po wyjściu Triny uznałem, że rozsądnie będzie posprzątać bałagan, który powstał. Gdybym wiedział, że sprawy przybiorą taki obrót, nigdy nie pozwoliłbym Trinie przyjść ze mną na to przyjęcie.
Tak bardzo zależało mi na wygranej, dopóki nie doszło do tego zamieszania. Co jeśli Sophia się obudzi i zdecyduje, że nie chce już sojuszu? To idealna okazja, żeby go odrzucić.
Ale w tej chwili nie






