**SOPHIA***
Ten cichy gwar, skąd by nie dochodził, uniemożliwiał mi odpoczynek, którego, jak sądziłam, zażywałam. W oszołomieniu usłyszałam pytanie o duszę beta. Co więcej, głos pytającego wydał mi się aż nazbyt znajomy.
Kim on jest? Delikatnie uchyliłam powieki i ku mojemu największemu zaskoczeniu, to był Stallion. Natychmiast zamknęłam oczy.
To tchórzliwe, ale cóż innego mogę zrobić.
"Chcesz pow






