**SOPHIA**
Spojrzałam na zegarek, była 23:00. Spuściłam wzrok na Martina, który teraz spał spokojnie. Szloch wyrwał się z moich ust, gdy na niego patrzyłam. Nie mogę przestać myśleć o moim drugim synu. Zastanawiam się, czy teraz śpi, tak jak Martin, czy został odpowiednio nakarmiony, zanim pozwolono mu zasnąć.
Mimo że minęły lata, nadal nie mogę zapomnieć o moim drugim synu. Chciałabym go teraz zo






