**SOPHIA**
Trina natychmiast zerwała się z ziemi i rzuciła w stronę chłopca.
– M... Martin? – zawołałam, a Martin od razu pobiegł do mnie i objął mnie w talii.
– Rachel, widzisz to, co ja? – zapytałam, chcąc się upewnić, czy to tylko ja mam problemy ze wzrokiem.
– T…tak. On… on jest tak bardzo podobny do Martina.
Rachel odpowiedziała z niedowierzaniem w głosie.
Na te słowa natychmiast odwróciłam s






