**OGIER***
Sophia wpatrywała się we mnie z wyrazem twarzy, któremu po prostu bałem się przypisać jakiekolwiek znaczenie. Prawdę mówiąc, myślałem o tym wszystkim, odkąd dowiedziałem się prawdy o Trinie.
Wiem, że jestem samolubny. Ale teraz, bardziej niż kiedykolwiek, muszę to poruszyć. Na początku fakt, że wyobrażałem ją sobie każdej nocy w ramionach innego mężczyzny, sprawiał, że chciałem udusić,






