**SOPHIA**
Gdy odeszłam od Stalliona, nie mogłam powstrzymać się od przeklinania samej siebie za moje głupie zachowanie. Co on o mnie pomyśli? Że można mnie uciszyć pocałunkiem? Że nie ośmielę się narzekać na nic tylko dlatego, że mnie pocałował, czyż nie?
Kiedy zadawałam sobie te wszystkie pytania w myślach, nagle wpadłam na kogoś, co sprawiło, że się zatrzymałam. Powoli podniosłam wzrok i zobac






