**SOPHIA**
Dobiegając do moich rzeczy, szybko poprosiłam Rachel, żeby zabrała Martina z powrotem do jego pokoju, wykąpała go i położyła do łóżka. Miałam dużo na głowie i obawiam się, że czeka mnie bardzo długa podróż.
Po tym poszłam do swojego pokoju, żeby wziąć zimny prysznic. Odkąd wróciliśmy do watahy, nie mogę przestać myśleć o prośbie Ogiera, a samo myślenie o tym sprawia, że się rozpalam.
Ni






