**TRINA***
"Argh!!!"
Słuchanie krzyków Syrusza sprawiało, że czułam się okropnie.
"Wyznasz wreszcie, co zrobiłaś wiedźmie, czy nie?!" – domagał się Reginald.
"Nic nie zrobiłam, więc nie zamierzam przyznawać się do czegoś, czego nie zrobiłam."
"W takim razie niech tak będzie!" Reginald kontynuował przypalanie jego ud i uszu gorącym srebrnym prętem.
W tym momencie zacisnęłam dłonie w pięści.
Biorąc






