**Wataha Błękitnego Jeziora**
– Alfo, jest list do ciebie.
Podniosłem głowę, marszcząc brwi.
– List? Od kogo? – zapytałem mojego delty.
– To list od anonimowego nadawcy. Dostarczono go na granicy naszego terytorium. Nie wiem, kto to był, bo ta osoba była w ciemnym płaszczu. Ale stanowczo powiedziała, że ma być przekazany tobie.
– Daj mi go.
List leżał na moim biurku, szybko go wziąłem i otworzyłem






