**SOPHIA***
Przechodziłam nerwowo z jednego końca biura na drugi, czekając, aż Ezra się zjawi, odkąd go wezwałam.
– Czy Ogier nadal jest w watahcie? – zapytał Ezra, wchodząc do mojego biura.
Przestałam chodzić i spojrzałam na Ezrę.
– Co to ma wspólnego z tym, po co tu jesteś?
Ezra zmarszczył brwi, patrząc na mnie.
– Czemu nagle się tak zachowujesz? Nie mów mi, że naprawdę się w nim zakochałaś?
– I






