**OGIER***
– Nie czuję się dobrze, bo wciąż nie wiem, kto jest wrogiem.
– Potrzebujesz, żebym tam był? – zapytałem, choć prawdopodobieństwo, że zostanę odesłany, było wysokie.
– Ogierze, to problem mojego stada, nie ma z tobą nic wspólnego.
– Nie bądź taka. Twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze. Muszę wiedzieć, kim do cholery jest ten drań, żeby móc się z nim rozprawić.
– Doceniam to, że naprawd






