*OGIER***
„Wasza Wysokość, mam raport” – powiedział Reginald, wchodząc do mojego gabinetu.
„O czym?” – zapytałem leniwie.
„Właśnie dowiedzieliśmy się, kim jest zdrajca. Przyznał się po tym, jak torturowałem wszystkich strażników więziennych, łącznie z nim”.
„Co? Więc to strażnicy więzienni pozwolili jej uciec?!”
„Niestety tak było”.
„Prowadź. Mam mu mnóstwo pytań do zadania!”
Docierając do więzien






