**EZRA***
Po ubraniu się, gotowy do wyjścia do klubu na terytorium Błękitnego Jeziora, zauważyłem, że Sophia za mną przyszła.
– Ezra, nie możesz teraz wyjść.
– Co? Co masz na myśli?
– Potrzebujesz kogoś, kto ci będzie towarzyszył.
– Och, nie musisz się o to martwić. Już zmobilizowałem kilka osób, które pójdą ze mną.
– Wiem o tym. Ale nie o to mi chodzi. Zapomniałeś o pierwotnej umowie?
– Pierwotne






