**Perspektywa Grahama***
"Argh! Delikatnie, ty tępaku!" – wrzasnąłem na uzdrowiciela, który skulił się ze strachu.
"Przepraszam, Alfa. Tym razem będę delikatny" – powiedział, drżąc.
"Jeśli nie przestaniesz się trząść, to dopilnuję, żeby twoja głowa była wystawiona na widok publiczny!" Natychmiast padł na kolana.
"Zlituj się nade mną, Alfo Grahamie, proszę!"
"Uhm, doktorze Taylor, powinien pan wyjś






