**OGIER***
Sophia była uparta. Powinienem był wiedzieć, że nigdy nie będę w stanie jej powstrzymać. Kiedy tylko odwróciła się, żeby wrócić do samochodu, nagle usłyszeliśmy głęboki warkot w lesie. Sophia zamarła i zauważyłem, że cokolwiek to było w lesie, obrało ją za cel.
Natychmiast do niej podbiegłem i odepchnąłem ją na bok, a w tym samym momencie z lasu wyłonił się duży czarny wilk.
Szybko prze






