**SOPHIA**
Przechadzałam się nerwowo z jednego końca obozu watahy na drugi. Byłam strasznie niespokojna. Minął prawie cały dzień, a wciąż nie ma żadnych wieści. Gdzie oni są? Dlaczego jeszcze nie wrócili?
Nagle usłyszałam klakson samochodu, który wyrwał mnie z głębokich rozmyślań. Wybiegłam na zewnątrz i zobaczyłam, jak jeden z samochodów wjeżdża na teren obozu.
Byłam tak zdesperowana, że szybko p






