Wtem wtrącił się Harvey: "Andrew, kiedyś uważałem cię za przyjaciela ze względu na Christie. Ale teraz, kiedy ją tak skrzywdziłeś, oficjalnie ostrzegam, żebyś trzymał się od niej z daleka, inaczej…".
Jego postawa i ton sugerowały, że jest jakimś szlachetnym obrońcą, zachowującym się, jakby miał poruszyć niebo i ziemię dla dobra Christiny.
Odpowiedzią Andrew był chłodny śmiech. "A, teraz śmiesz pok






