Henry prychnął. "Sam sprowadziłeś to na siebie, Andrew. Samo niebo w końcu upomniało się o ciebie!".
Andrew wykrzywił wargi z pogardą. "Henry, naprawdę masz do mnie spory żal. Widziałeś już moją siłę. Twoim starszym bratem jest Lucian, mam rację? Jest grubą szychą w prowincji Gabo Creek i głową tamtejszej rodziny Fischerów, prawda? Prędzej czy później, gdy sprawy przybiorą zły obrót, uciekniesz do






