Tym razem Alistair był naprawdę wściekły. Jego mordercze intencje wezbrały niczym burza, a jego determinacja stwardniała. Andrew musiał umrzeć.
Niestety, kolejny ruch Andrew był czymś, czego nikt nie mógł przewidzieć.
Powiedział do tłumu: "Panie i panowie, dlaczego właściwie przybyliście do posiadłości rodziny McDaniel? Czy to naprawdę ze względu na honor i uprzejmość, czy też z zupełnie innego po






