W tym momencie nikt nie wyglądał żałośniej niż Henry. Z paniką w głosie wykrzyczał: "Panie McDaniel, Wasza Eminencjo, nie możemy się wycofać! Musimy najpierw zabić Andrew, inaczej stanie się chodzącym nieszczęściem!"
Nicholas powiedział z mrocznym wyrazem twarzy: "Nikomu nie wolno wykonać żadnego ruchu. To jest terytorium rodziny McDaniel i to ja tu podejmuję decyzje."
Henry zacisnął zęby tak mocn






