Riley machnął lekceważąco ręką i uśmiechnął się szeroko. "Bez pośpiechu! Zanim usłyszę od ciebie cokolwiek więcej, mój chłopak tutaj musi mnie zabrać do hotelu."
Twarz Logana wykrzywiła się z przerażenia. "Czekaj. Co ty właśnie powiedziałeś? Do hotelu?"
Riley trzepotał rzęsami, a jego czarny cień do powiek wyglądał absolutnie absurdalnie. "Tak, zgadza się! Żeby wynająć pokój! Wiem, kim jesteś. Jes






