Wiktoria była wściekła i uniosła rękę, żeby spoliczkować Lilianę, ale w końcu się powstrzymała. Powiedziała chłodno: "Posłuchaj uważnie. Między mną a Andrzejem nic się nie wydarzyło. Ta sytuacja nie jest tak brudna ani wstydliwa, jak to przedstawiasz."
Dodała: "Ten chłopak jest synem starego przyjaciela, którego kiedyś znałam, i po prostu nadrabialiśmy zaległości, nic więcej."
Liliana nadal w to n






