Andrew wyglądał na zdezorientowanego. – Którą rzecz?
Chantelle prychnęła zimnym śmiechem. – Masz zdecydowanie za dużo dziewczyn, a wszystkie mieszkają razem! Martwię się, że twoja wytrzymałość nie da rady i pewnego dnia kompletnie opadniesz z sił. W każdym razie, muszę już wracać.
Dodała: – Lepiej doprowadź swoje ciało do formy, bo w końcu ja też wprowadzę się do Serenity Villa. Nie obchodzi mnie,






