Victoria pozostała kompletnie niewzruszona jego wybuchem. "Skoro wiesz, że Andrzej jest jego synem, kto dał ci odwagę, żeby tak na niego krzyczeć?"
W jej słowach pobrzmiewała nuta subtelnej drwiny.
Twarz Kalwina poczerwieniała, a on nagle wyprostował się w demonstracyjnym geście. "Nie dorównuję temu bękartowi Reginaldowi i nie odważyłbym się mu sprzeciwić! Ale jego syn, Andrzej? W ogóle go nie tra






