Po przejechaniu prawie kolejnej godziny we mgle, widoczność w końcu się poprawiła. Mgła opadła, a grupa Andrew wyjechała z terytorium prowincji Gabo Creek, oficjalnie wjeżdżając na teren Goldridge.
– Jesteśmy teraz mniej niż dwie godziny od Goldridge! – powiedziała radośnie Lauren.
Aspen zapytała z ciekawością: – Lauren, byłaś kiedyś w Goldridge?
Lauren uśmiechnęła się. – Raz, ale to było jeszcze






