Andrew uniósł brew i zachichotał. "Więc ty też masz powiązania z rodziną Fischerów? Mogłem cię niedocenić."
Zachary uśmiechnął się szeroko. "No wiesz, jasne, mamy to samo nazwisko, ale więzy krwi mają znaczenie. Jest blisko i jest daleko. Ja ledwo co mam wspólnego z główną rodziną Fischerów w Blumedale. Moja gałąź Fischerów jest dla dynastii z Blumedale tym, czym chłop pańszczyźniany był kiedyś."






