Ten, który nagle przerwał, był wysokim, postawnym mężczyzną w czerni, o chłodnej, surowej twarzy.
Wyraz twarzy Zachary'ego spoważniał. – Kapitanie, ten człowiek nazywa się Henryk i również pochodzi z rodziny Fischerów. To gruba ryba z rodziny Fischerów stacjonująca w tej kwaterze głównej.
Andrzej wydał dźwięk potwierdzenia i rzekł chłodno: – Jego techniki fizyczne powinny być bardzo solidne.
Zacha






