Alex syknął: "I ty też. Zachary Fischer, tak? To dopiero pierwsza runda egzaminu, a droga przed tobą nie będzie usłana różami!"
Groźba w jego słowach była głośna i wyraźna.
Zachary odciął się: "Panie Wallace, od samego początku nie zrobiłem nic złego! Wręcz przeciwnie, Terry urządził na mnie zasadzkę i zostałem ranny. A mimo to nie narzekałem!"
Alex wydał z siebie szyderczy śmiech. "Zasadzka i ran






