— Co sądzisz o Andrew?
Scarlett zaskoczyło nagłe pytanie Henry’ego. Po chwili wydała szyderczy śmiech i odparła: — Byle kto. Ten człowiek już trafił na listę śmierci mojego rodu Driscollów.
Henry pokręcił głową. — Czy twoja rodzina chce jego śmierci, czy nie, to nie moja sprawa. Pytam po prostu o twoją szczerą ocenę tego człowieka. Jest dobry czy zły?
Scarlett niechętnie odpowiedziała: — Przyznam,






