Andrew podjął rozmowę chłodnym tonem. "Czyli twierdzisz, że uciekłeś się do nieczystych zagrywek, porywając Zachary'ego, żeby mnie szantażować, tak?"
Jerome wyglądał na oszołomionego, po czym jego wyraz twarzy natychmiast zmienił się w przepraszający.
Gdy tylko miał się odezwać, piękny młodzieniec, który dotąd siedział w milczeniu, wreszcie otworzył usta. Jego głos był miękki i melodyjny, brzmiał






