Alex i Zachary już wyszli, zostawiając jedynie Erica siedzącego cicho przy łóżku.
Andrew nawet się nie odwrócił. "Eric, nie lubię, gdy ktoś mnie rozprasza podczas leczenia. Mógłbyś wyjść?"
Eric pozostał na swoim miejscu, uśmiechając się łagodnie. "Nie martw się, doktorze Lloyd. Będę tu tylko siedział cicho. Bardziej niż ktokolwiek inny zależy mi na bezpieczeństwie Taty. Nie czułbym się spokojny, g






