Andrew zadrwił i powiedział: – A co z tobą? Obwiniasz pana Thorntona, że nie pozwolił ci nic zyskać. Naprawdę myślisz, że na cokolwiek zasługujesz? Ty stary pierniku. Jesteś stary jak świat, a apetyt masz wciąż ogromny. Nawet nie próbuj udawać, że masz poczucie sprawiedliwości.
Kontynuował: – Alex, nie boisz się? Obżerałeś się za życia, ale nie boisz się tego, co się z tobą stanie, gdy umrzesz?
Ca






