Po ich krótkiej "sesji" Henry opuścił willę.
Eric ubrał się i powędrował do kuchni, by zaparzyć sobie kawę. Nie spieszył się, przeciągając każdy ruch, zanim w końcu wrócił do Andrew.
– Jesteś całkiem przystojny… Szkoda tylko, że jesteś takim tępakiem! – powiedział Eric z uśmieszkiem, wpatrując się w pustą twarz Andrew.
"To ty jesteś tępakiem, ty dziwadło! Ty zakłamany, sztuczny, bezpłciowy potworz






