Andrew prychnął. "Przestań się tak gapić. Nie dorównujesz mi, a ostatnie dwa razy cię oszczędziłem z szacunku dla pana Yeagera Seniora. Gdybym się nie powstrzymał, byłbyś już na wpół martwy."
Mateusz zacisnął szczękę, ale nie powiedział ani słowa. Prawda była taka, że teraz bał się Andrew.
Adam stał spokojnie, z rękami założonymi za plecami, i powiedział: "Andrew, po prostu to powiedz. Czego dokła






