Walter wydał z siebie złowieszczy ryk. "Andrew, idź do diabła!"
Wyskoczył w powietrze, unosząc obie stopy, by wymierzyć w Andrew grad kopnięć.
Andrew uniósł wysoko obie ręce, blokując każdy cios z głuchym łoskotem. Ciało Waltera zatrzęsło się gwałtownie, gdy poleciał do tyłu, przebijając się z trzaskiem przez odległy stół.
Scarlett krzyknęła i z impetem włączyła się do walki, stając z Andrew twarz






